Każdy pretekst, by uwalić buty w błocie jest dobry.

– „Jedziemy połazić po ciemku po mokrym, świeżo zaoranym polu? Dzisiaj będzie 14% większa pełnia.”
– „Głupie pytanie, no pewnie.”
– „Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu!”

Centrum Lotów Kosmicznych w Lublinie

Statyw sterowany głosem

Wyemitowaliśmy więc do atmosfery trochę tlenków, metali ciężkich i sadzy. Entuzjaści grzybów skorzystali z okazji i wyskoczyli „na chwilkę” w las, entuzjaści lenistwa czyścili w tym czasie obiektywy, smarowali statywy i sprawdzali zapasy baterii. Po zmroku wszyscy utytłali się w błocku podchodząc pod prawdopodobnie chronione obiekty strategiczne. Po sfotografowaniu elementów nośnych konstrukcji chyłkiem wycofaliśmy się (teraz brudząc nawet spodnie) do domów na herbatę.

Dramatyczne chmury nad autostradą

Maszt radiowy w Piaskach – Radiowo-Telewizyjne Centrum Nadawcze w Piaskach

Grzybiarze o zmroku

Maszt radiowy w Piaskach – Radiowo-Telewizyjne Centrum Nadawcze w Piaskach nocą

DK 17 po zmroku

Bo to dopiero początek wieczoru, pozostała część misji musi odbyć się przed świtem. To jest dopiero pretekst do łażenia po leciwym i azbestowym dachu! Kilka zdjęć i człowiekowi pozostaje już tylko przyjąć w pełni zasłużone kalorie i ułożyć się z nimi w łóżeczku. Dobranoc, do zobaczenia po południu.

Właz na dach i fałszywe niebo

Krwawy księżyc 2015 / świt nad Lublinem

Brama Krakowska widziana ze Sławinka

Śniadanie o 6:00